Odcinek 1 – Działka

W pierwszym odcinku serialu „Jak zbudować dom autonomiczny?” chciałem przedstawić Wam moją działkę, na której powstanie mój dom, docelowo autonomiczny.

Tak się akurat złożyło, że materiał kręciłem w środku zimy, brnąc po kostki albo kolana w śniegu. Mimo to chyba udało mi się pokazać wszystkie fajne miejsca na działce i pokrótce opowiedzieć o mojej koncepcji jej wykorzystania.

Materiał w wysokiej rozdzielczości znajdziesz tutaj. Aby obejrzeć go w tej formie trzeba na tamtej stronie wybrać pod odtwarzaczem opcję „Play episode as -> source — Windows Media (.wmv)”.

Wpis w kategorii serial, opublikowany przez Krzysztof Lis w dniu 14.02.2010.
Hasła tematyczne:

19 komentarzy do wpisu “Odcinek 1 – Działka”

  1. Mateusz napisał(a):

    Czy legalne jest w Polsce wykorzystywanie energii, którą samemu się produkuje? Bo wydaje mi się, że gdzieś czytałem, że w Polsce to są takie jaja, że wyprodukowaną przez siebie energię (np. elektrownie wiatrowe), to trzeba ją najpierw sprzedać państwu, a dopiero później ją można „odkupić” tak, jak to normalnie ją wykorzystujemy w naszych domach. Orientujesz się coś w tej sprawie?

  2. Krzysztof Lis napisał(a):

    @Mateusz: o ile wiem, jest to legalne. 🙂

  3. Mateusz napisał(a):

    Ok, tak mi się coś nasunęło na myśl, bo chyba jeszcze kilka lat temu, gdy elektrownie wiatrowe wchodziły do Polski, to było jeszcze nielegalne. Zatem powodzenia życzę przy budowie własnego domu autonomicznego. 🙂

  4. Darek napisał(a):

    Tragedia ten blip.tv. Filmik wczytuje się wieki. Poddałem się po kilku minutach bo nie mam zamiaru czekać 30minut aż się filmik wczyta. Szkoda bo zapowiada się ciekawie.

  5. Krzysztof Lis napisał(a):

    @Darek: ze strony Blip.tv można też pobrać film. Wybierz odpowiednią wersję i później na dole strony kliknij „download”. Może tak pójdzie szybciej?

  6. Bart napisał(a):

    Co do legalności stawiania elektrowni (np. wiatrowych) dla własnego użytku, to kilka lat temu słyszałem, że prawo w Polsce stanowiło w ten sposób, że jest to legalne, ale nadmiar wyprodukowanej energii należy odprowadzić do elektrowni.
    Wychodziło na to, że jeśli ktoś chciał na odludziu zbudować domek i nie chcąc wypruć ogromnych pieniędzy na ciągnięcie kabla z prądem, mógł postawić sobie wiatrak, ale i tak musiał kabel do elektrowni pociągnąć 😀
    Na chwilę obecną nie wiem jak jest, trzeba by poszperać w przepisach, albo zapytać jakiegoś „elektrownika” 😀

  7. rafał napisał(a):

    Świetny pomysł z tym serialem o budowie domu autonomicznego..będę śledził postępy prac..życze wytrwałości..

  8. zbooY napisał(a):

    gratulacje 1 kroku
    mnie sie powiekszyla rodzinka (teraz juz 2+2) wiec swoj plan odkladam o conajmniej roczek, spokojnie sobie poprojektuje

    natomiast nadwyzka energii o ile bedzie to sie nie przejmuj, zawsze mozna ja jakos zagospodarowac – akumulatory, grzanie wody, pompowanie wody do gory, podgrzewanie kompostu itd… o zadnych handlach nie ma mowy

    a i oczywiscie autonomiczny to nie to samo co energooszczedny, bardziej energomagazynujacy 😉

    ja ciagle licze na tansza fotovoltaike

  9. Krzysztof Lis napisał(a):

    @Bart: o ile wiem, nie ma takich przepisów. Owszem, trzeba załatwić pozwolenie na budowę masztu albo zakombinować, żeby jego budowa tego pozwolenia nie wymagała. O sprzedaży prądu nie słyszałem.

    @rafał: dzięki! 🙂

    @zbooY: zapewne nadwyżka prądu pójdzie w grzałkę, żeby podgrzać zasobnik ciepła. Zresztą nie spodziewam się, żeby zbyt często ta nadwyżka się pojawiała…

  10. zbooY napisał(a):

    a tak wogole to jest blizej Bolimowa czy Trasy Katowickiej 😉
    latem zapraszam na rewizyte blizej Radziejowic, aktualny stan tez samosiejki w dawnym sadzie tylko zamiast porzeczek maliny i pozostalosci dawnego domu, bedzie wiecej drewna na rozne potrzeby 🙂

    ps w koncu rzeczka do niczego nie potrzebna?

  11. Krzysztof Lis napisał(a):

    @zbooY: do Bolimowa niecałe 30 km, do Katowickiej nieco ponad 6 km. 🙂

    Wolałbym działkę z rzeczką, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma…

  12. zbooY napisał(a):

    grzałka grzałką ale sie zastanawiam ile kWh zuzyja rozne hydrofory, pompki itp bo niby nieduze moce ale pracuja prawie ciagle no i to niesmiertelne żelazko, czym je zastapic by kobita zechciala sie do takiego domu sprowadzic 😉

  13. Krzysztof Lis napisał(a):

    @zbooY: zrezygnować z prasowania w ogóle. Żona ucieszy się podwójnie. 😉

  14. j napisał(a):

    Nie wiem dlaczego publikujesz na blip.tv zamiast youtube, gdzie miałbys kilkusetkrotnie większa oglądalność. Przecież tego się nie da oglądać. Ładuje dłużej niż atari wgrywało gry. Tracisz tylko czas swoich czytelników. Pozdr.

  15. zbooY napisał(a):

    wez jej powiedz, ze ma nie prasowac to sie zbuntuje, one wrecz lubuja sie w prasowaniu… naprawde!

    chyba nie bede prasowal na akumulatorach 😉
    a moze na ogniwie wodorowym?
    http://www.businessweek.com/globalbiz/content/dec2009/gb2009127_746740.htm

  16. Krzysztof Lis napisał(a):

    @j: nie zależy mi na oglądalności na YouTube, bo filmy są częścią bloga i jako takie powinny być oglądane. Nie chciałem publikować ich na tym serwisie, bo tam jest niemiłe ograniczenie długości filmów. Ale chyba uwzględnię uwagi czytelników i również na YT będę wgrywać odcinki.

  17. […] czy siak pierwszy odcinek o działce już jest wrzucony na YT w dwóch częściach. Można go obejrzeć poniżej. Aby zobaczyć odcinek […]

  18. Maslarz napisał(a):

    Do 10kW nie potrzeba nic robić. Powyżej 10kW każde źródło prądu trzeba zarejestrować w Zakładzie Energetycznym. Zakład Energetyczny ma obowiązek zakupu energii, ale w praktyce ceny ustawiają tak nieopłacalne i parametry tak wyśrubowane, że wielu rezygnuje ( cos =1) ( prawo Energetyczne).
    A 10 KW to jest moc której nie wykorzystasz w domu jednorodzinnym ( ja wykorzystuje max 4kW)

  19. Krzysztof Lis napisał(a):

    @Maslarz: wszystko zależy od tego, na co szedłby ten prąd. Z pewnością muszę mieć odpowiednio dużą moc domowej elektrowni, żeby wyprodukowała dość prądu do akumulatorów. Poważnie zastanawiam się nad sprzedażą nadwyżki do sieci elektroenergetycznej. Gdyby ta nadwyżka szła z falownika nie powinno być problemu z dotrzymaniem parametrów jakościowych.

    Z czego wynika obowiązek rejestrowania źródeł powyżej 10 kW mocy?

Pozostaw komentarz