Odcinek 11 – wiosna 2011
Dzisiejszym odcinkiem chciałem rozpocząć kolejny sezon serialu o budowie mojego domu autonomicznego.
Z odcinka tego dowiecie się, co zmieniło się u mnie na działkę od ubiegłego roku i na jakim etapie jest moja budowa.
Kolejny blog oparty na WordPressie
Dzisiejszym odcinkiem chciałem rozpocząć kolejny sezon serialu o budowie mojego domu autonomicznego.
Z odcinka tego dowiecie się, co zmieniło się u mnie na działkę od ubiegłego roku i na jakim etapie jest moja budowa.
Niniejszym przedstawiam Wam ostatni w tym roku odcinek serialu o budownictwie autonomicznym i mojej próbie zbudowania sobie takiego domu.
W tym odcinku zaległy materiał z listopada i świeży, nakręcony dwa dni temu. Tym razem materiału mało, więc będzie krótko (tylko 9 minut). Dostępna jest również wersja HD (720p i 1080p).
Pewnie wiecie już, że w tym sezonie nie udało mi się zbudować na działce domku gospodarczego z gliny i słomy. Bo przecież gdyby mi się udało to na pewno już bym się pochwalił.
Myślę, że o tej porze można już śmiało uznać, że sezon 2010 właśnie się zakończył.
Oczywiście nie oznacza to, że kolejny odcinek pokaże się dopiero na wiosnę. Teraz będzie bowiem okazja na omówienie różnych bardziej teoretycznych rozważań.
A w dzisiejszym, dziewiątym odcinku serialu pokażę Wam, dlaczego nic nie udało mi się zbudować… Odcinek w dwóch częściach wrzuciłem na YouTube, zapraszam do oglądania poniżej. Oczywiście dostępna jest też wersja HD (720p).
Tytuł notki mógłby wskazywać, że spędziłem wakacje na działce, a to nie do końca tak było. Jeździłem tam niemal co weekend, z jedną dłuższą przerwą. I raz tam zanocowałem w lipcu.
Teraz przeprowadziłem się do Warszawy i będę miał dalej aby na działkę dojeżdżać. Będzie się bardziej opłacało jechać tam z zamiarem zanocowania, niż wcześniej.
Na filmiku opowiadam o postępach w załatwianiu papierologii, pomysłach na domek gospodarczy, pokazuję też jak wygląda fragment działki zaściółkowany przeze mnie. Jest także o pszczołach, śliwkach i o zmianach na działce.
Tym razem film w dwóch częściach na YouTube, od kilku dni próbowałem wrzucić go na Blip.tv, ale bez rezultatu.
Drugi odcinek powinien pokazać się w powiązanych filmach po zakończeniu odtwarzania. Jeśli to nie zadziała, tutaj można ją obejrzeć na YT.
Słoma na budynek gospodarczy wczoraj znalazła się na działce.
Za 104 kostki słomy zapłaciłem 150 PLN, za transport kolejne 200 PLN. Do ciężarówki (mercedes kaczka (208) z dużą przestrzenią ładunkową) weszło równo 100 kostek słomy. 4 jechały u mnie w kamperze.
Całość przedsięwzięcia trwała ok. 3 godziny, wliczając w to załadunek, przejazd (ok. 40 km) i rozładunek.
Oczywiście nakryłem później słomę plandeką, którą umocowałem do drzew, żeby jej nie zwiało.